Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

November 04 2018

crystalline
7791 9e1f 500
crystalline
Uznaliśmy, że jesteśmy dla siebie, że warto, mimo że tak naprawdę nie pasujemy do siebie. Podobają nam się zupełnie różne rzeczy. W naszym małżeństwie największym sprzymierzeńcem były rozmowy. Czwarta rano, rozmawialiśmy już dwie godziny, ja miałem ochotę zabić żonę tłuczkiem, ona mnie siekierą, ale z jakichś powodów mówiliśmy: "Dobra, jeszcze godzinę". Rozmawialiśmy do upadłego. Człowiek jest jednak istotą negocjującą. Istotą, która opiera się na słowie. Wypowiedzenie czegoś jest bardzo ważne. Działa inaczej niż milczenie. Dlatego miłość się deklaruje. Mówi się: "kocham cię", "nie opuszczę cię aż do śmierci", "będę ci wierny", wszystkie te bzdury, ale na czymś musimy się jednak oprzeć, nie? To jednak dopiero wstęp. Bo potem przychodzi moment, kiedy ta deklarowana miłość mówi: "Sprawdzam".
— Bartłomiej Dobroczyński w rozmowie z Agnieszką Jucewicz
Reposted frommhsa mhsa viacytaty cytaty
crystalline
Nie odkryjemy nowych oceanów, jeśli nie będziemy mieli odwagi stracić z oczu znane brzegi.
— André Gide
Reposted fromdemijohn demijohn viazapachjasminu zapachjasminu
crystalline
crystalline

October 22 2018

crystalline
  • Najbardziej palącą potrzebą ludzkiej natury jest pragnienie bycia ważnym.
— John Dewey
Reposted fromunmadebeds unmadebeds vialewuseeek lewuseeek
crystalline
Definiują Cię dwie rzeczy: Twoja cierpliwość, gdy nie masz nic i Twoja postawa gdy masz wszystko.
— Carlo Ancelotti
Reposted fromwaflova waflova vialittlestories littlestories
crystalline
Reposted fromshakeme shakeme viaQudaci Qudaci
crystalline

October 10 2018

crystalline
crystalline
7884 4ad1 500
Reposted fromonlyman onlyman viaNarcisse-Noir Narcisse-Noir
crystalline
Zastosuj do swoich rozmów prostą zasadę: jeżeli nie chciałbyś stwierdzić czegoś na piśmie i podpisać imieniem i nazwiskiem, nie mów tego.
— Jackson Brown
crystalline
5726 8d0f 500

October 06 2018

crystalline
3725 1e9a
crystalline
crystalline
Proust oczywiście ma rację, że każda rozmowa jest trochę pustoszeniem siebie. Ale skąd bierze się to uczucie? Może trochę z niewydolności mowy. Kiedy myślimy, wiemy, o co nam chodzi, kiedy mówimy, kiedy już powiemy, zostajemy trochę rozczarowani. Jak to, więc tylko o to chodziło? Więc tylko tyle, te nasze skarby osiągnięte, kiedy ukażą się jako parę zdań, właściwie je wyczerpujących, wcale nie przedstawiają się tak bogato. Ale to wina mowy, a może i - po części - przyczyna tkwi także w tym, że rzeczywiście, co przeczute, wydawało nam się większe i piękniejsze niż sformułowane. A co do mowy, przecież dopiero po największych wysiłkach i trudach zaledwie parę książek na świecie oddaje jako tako to, o co chodziło autorowi, a w jego mniemaniu zapewne także niedostatecznie, cóż tu wymagać od zdań kleconych na poczekaniu, byle jakich i przypadkowych, żeby nas dostateczne wyrażały. Potem kiedy się wypowiemy, kiedy się podzielimy, jesteśmy trochę jak czajnik z wrzątkiem, z którego zdjeto pokrywkę, ciśnienie spada. Dotychczas mile się nosiło poczucie własnego sekretu, wyłącznie osobistego. Dzielimy się nim trochę przez to, że pragniemy zaskoczyć, zadziwić słuchacza sobą samym. I zostajemy rozczarowani, bo po wypowiedzeniu się zaznacza się w nas odpływ. Przez to może nawet rozmowa pustosząca, obniżająca wewnętrzne ciśnienie jest pobudką. Bo chcąc się znowu napełnić, przystępujemy od początku do pracy wewnętrznej.
— Sławomir Mrożek, Dziennik tom 1 - 1962-1969
Reposted frommhsa mhsa viazapachjasminu zapachjasminu
crystalline
7163 7020
Reposted fromnyaako nyaako viazapachjasminu zapachjasminu
crystalline
crystalline
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl